Zapraszam do odwiedzenia nowej galerii zdjęć.
Autorem fotografii jest Władek „Dziadek Władek” Całka.
Dziękuje Ci za udostępnienie zdjęć.
Zmarł mój długoletni kolega Darek „Stłukla” Ślewa.
Przed chwilą dowiedziałem się, że zmarł dzisiaj mój długoletni kolega
Darek „Stłukla” Ślewa z Gdyni.
To z nim rozpoczynałem moją historię z szantami jeszcze podczas studiów w Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni.
Występowaliśmy i zdobywalismy nagrody na szantowych festiwalach w ramach założonych przez nas zespołów DREIREP i B&G. Potem były zespoły PACKET i SMUGGLERS, którego Darek był współzałożycielem. To On wymyślił nazwę SMUGGLERS.
Piosenka „Szkuner I’m Alone” – prawdziwy hit pośród szantowych przebojów jest Jego autorstwa.
Nasze drogi jakiś czas temu się rozeszły, kiedy odszedłem z zespołu SMUGGLERS.
Stłukla był bardzo porządnym facetem, choć życie go nie pieściło.
Mam nadzieję, że pamięć o Nim przetrwa w Jego piosenkach.
I wierzę, że tam, gdzie jest teraz, już nie musi martwić się o nic.
I jest szczęśliwy…
Dziękuję Ci za wszystkie wspólne, dobre chwile.
Na tym świecie nie zagramy już nigdy, ale
„…w porcie przeznaczenia zagramy jeszcze raz…”
Do zobaczenia TAM, Stłukla.
Grzegorz.
Pszczyna – Kędzierzyn-Koźle – Szczecin.Po trasie koncertowej.
Wczoraj wróciłem z 4 dniowej trasy koncertowej – jak w nagłówku. Zagrałem 4 koncerty:
1. W Galerii Muzycznej w Pszczynie – na zaproszenie Bogdana Bularza, organizatora „Pszczyńskich Koncertów Szantowych” i pszczyńskiego klubu żeglarskiego przy miejscowym oddziale PPTK;
2. Na Festiwalu „SZANTKI” w Kędzierzynie-Koźlu;
3. W RADIO SZCZECIN – Rozgłośni Polskiego Radia w Szczecinie – na zaproszenie Kasi Wolnik-Sajna i Miry Urbaniak z Biura Spraw Morskich Urzędu Miejskiego w Szczecinie;
4. W ROCKER CLUB – na zaproszenie Mariusza Pawłowskiego – Właściciela lokalu.
Jestem Bardzo zadowolony z koncertów. Z przyjemnością spotkałem się ze znajomymi widzami i słuchaczami moich piosenek, po raz kolejny miałem przyjemność zagrać na jednej scenie z koleżankami i kolegami z branży: Mirkiem Kovalem Kowalewskim, Andrzejem Koryckim, Dominiką Żukowską, zespołami ATLANTYDA i PRAWDZIWE PERŁY. Atmosfera podczas koncertów była i pełna zadumy i – czasami entuzjazmu i radości ze wspólnego śpiewania.
Podczas wszystkich koncertów miała miejsce wspaniała wymiana energii ze słuchaczami. A to – w mojej opinii – najważniejsza wartość koncertów na żywo. I jestem dumny z tego, że potrafię wymianę takiej energii podczas moich koncertów zainicjować.
To czysta radość i sens życia – przeżywać takie chwile.
Relacja z XXVIII Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Żeglarskiej SHANTIES 2009 w Krakowie. cz. II
Poprowadziłem koncert „Jubileusze, jubileusze…”. W koncercie wystąpili jubilaci w osobach:
Jerzego Porębskiego – na okoliczność kolejnej „siątki” żywota;
Waldka Mieczkowskiego, zwanego w mediach „Kapitanem Waldemarem Mieczkowskim” – zgodnie z prawdą, zresztą – na okoliczność 30 lat prześpiewanych na scenach kraju i wszechświata;
SMUGGLERS na okoliczność 20 lat istnienia i śpiewania, i grania, i dawania performance’ów;
BANANA BOAT – na okoliczność 15 lat – jak wyżej i wreszcie
ORKIESTRY SAMANTHA – najmłodszy jubilat – 10 lat na scenach.
Prowadzenie koncertów – jak to prowadzenie. Rola zamyka się w zadaniu: „jak najsprawniej, najoryginalniej, nietuzinkowo wprowadzić Wykonawcę na scenę i pozostawić go sam-na-sam z publicznością”. Mam to szczęście, że prawie z każdym z Jubilatów łączy mnie więcej, niż pobieżna festiwalowa znajomość i mogę podzielić się z widzami informacjami z mojego „prywatnego archiwum”. Miałem więc szczęście poobcować z Jerzym Porębskim przez jakiś czas na Mazurach, a potem w drodze moim „supermaluchem” 126p do Trójmiasta i poznać skrawek jego niezwykłej kolorowej osobowości mądrego, inteligentnego, twórczego i błyskotliwego człowieka. Miałem okazję przez KILKADZIESIĄT lat obcować z Waldkiem Mieczkowskim, pracować pod jego komendą na Zawiszy Czarnym, przegadać wiele tematów. Miałem okoliczność grać pod marką SMUGGLERS, reaktywując ją po kilkuletniej przerwie w 1995 roku i długi czas będąc frontmanem grupy. Miałem okazję obserwować rozwój i budowanie dzisiejszej klasy BANANA BOAT, ich pasję, akcje i dokonania. Tylko z ORKIESTRA SAMANTHA nie miałem żadnej okoliczności. To znaczy, okazało się, że okoliczność była, tylko w sposób odwrotny, bo jak się dowiedziałem od Alexa (wokalisty i frontmana) podczas koncertu, ORKIESTRA powstała na wskutek inspiracji muzyką SMUGGLERSÓW. Tylko, że ja o tym nie wiedziałem. Do tamtego piątku.
Koncert się udał, Jubilaci otrzymali prezenty „wykopane” na gdyńskiej plaży, a moment „wykopek” utrwaliła kamerą i zaprezentowała shantiesowej publiczności Jola Klupś szefowa firmy NAUTILUS z Gdyni – reżyser i pomysłodawca koncepcji koncertu.
Uważam, że wszystko się udało nadzwyczaj.
Bo wszyscy się cieszyli.
No, przynajmniej byli zadowoleni.
Zupełnie jak ja.
Relacja z XXVIII Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Żeglarskiej SHANTIES 2009 w Krakowie.
W ubiegłym tygodniu wziąłem udział w XXVIII Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Żeglarskiej SHANTIES 2009, który odbywał się w Krakowie. Nie pamiętam, który to mój festiwal. Jakis czas temu, z pewnych względów przestałem liczyć.
Przyjeżdżam tam od 1985 roku, z jedną przerwą. Wierzcie mi, to jednak kawał czasu. I tak jak zmieniło się na przestrzeni tych lat w Ojczyźnie naszej, tak zmieniły się i SHANTIES. Temat – rzeka.
W tym roku na Festiwalu wystąpiłem w 3 rolach: wykonawcy, jurora i prowadzącego koncert. Powiem Wam, że to bardzo ciężka robota! Trema i stres towarzyszą występowi przed publicznością. Nie omija to nawet mnie, mimo, że legitymuje się całkiem sporym doświadczeniem scenicznym. Zawsze pod „kopułą” kotłują się pytania: „jak będzie tym razem?”, „jak publiczność przyjmie moje nowe piosenki?”, „czy nie rąbnę się w tekście?”, „czy nie dam po czarnych? (zafałszuję)”. Trema w moim przypadku pełni zdecydowanie rolę mobilizującą. Spinam się lekko, koncentruję i startuję z programem starając się przede wszystkim BYĆ SOBĄ. No i przeważnie wychodzi.
)
Jako wykonawca wystąpiłem w 2 koncertach: czwartkowym koncercie wspomnień pt. „Znów przeminął rok” i piątkowym „Jubileusze, jubileusze…”, który również poprowadziłem.
Stawiam sobie za punkt honoru, aby na tak ważne wydarzenia, jakim jest m. in. krakowski festiwal przygotować i przedstawić utwór premierowy. W tym roku premierą była piosenka „Rejs na Północny Pacyfik”. Skróciłem tekst wyjmując z pierwotnej wersji jedną zwrotkę i podałem ją w wersji 4-zwrotkowej. Dysponując ograniczonym czasem na scenie przemieszałem „wspomnieniowe” hity: „Staruszek jacht”, „Port”, „Pod żaglami” itp. z moimi autorskimi” „Moje Mazury” (nagrodzone na ubiegłorocznych SHANTIES za najlepszy tekst) i wspomniany „Rejs…”. Publiczność słuchała, a po wysłuchaniu – nagrodziła brawami. Występ zakończyłem „Northwest Passage”. Tyle energii zgromadziło się wtedy w Sali Rotundy, że na życzenie Publiczności odśpiewaliśmy już razem: „10 w skali Beauforta” i na deser WYKLASKANE „Żeglareczki” również mojego autorstwa. No, baaaardzo mi się miło zrobiło na okoliczność tych 2 bisów. To doświadczenie bardzo miłe i niezwykle motywujące. Wierzcie mi!
)
Drugi występ w charakterze wykonawcy dałem podczas wspomnianego piątkowego koncertu „Jubileusze, jubileusze…”. Darek „Stłukla” Ślewa z zespołu SMUGGLERS, zaprosił mnie do wspólnego wykonania piosenki „Muzyka”, do której 2 lata temu napisałem polski tekst. Piosenka ma dla zespołu i dla mnie duże symboliczne znaczenie i wspólne jej wykonanie poruszyło niektórych z nas… SMUGGLERS obchodzą w tym roku 20-lecie działalności scenicznej. Mimo faktu mojego odejścia z zespołu 2,5 roku temu przyznaję, że emocjonalnie nadal jestem związany z tą marką. Zrobiło mi się bardzo przyjemnie, kiedy po występie usłyszałem od nieznanego mi słuchacza w wieku ok. 35 lat opinię: „Wiesz, z tobą, to był najlepszy zespół na świecie!”. Czy tak faktycznie było, czy nie – to jedna sprawa. Ale fakt, że pozostawiło to w człowieku tak jednoznaczne i silne emocje – to mnie porusza.
Podsumowując: występ w charakterze wykonawcy na tegorocznych SHANTIES uważam za udany.
Znowu!
Hie, hie!!!
Cdn.
Nowości w dziale „NAPISALI O MNIE”
Maciek „Viking” Ślusarczyk – od DZISIĘCIOLECI
obserwator i komentator krakowskich SHANTIES prowadzący własną stronę:
http://shanties.krakow.pl/tutaj
i
Michał Nowak – komentator festiwalu z ramienia portalu www.szantymaniak.pl tutaj
wspomnieli o mnie w swoich relacjach z tegorocznych SHANTIES 2009.
ZAPRRRRRASZAM!!!
))))))
Międzynarodowy Festiwal Piosenki Żeglarskiej SHANTIES 2009. Kraków.
19 lutego – czwartek
19.00 koncert wspomnień „Znów przeminął rok” – występ solo.
20 lutego – piątek
23.00 koncert jubileuszowy „Jubileusze, jubileusze…” – prowadzenie.
19 – 21 lutego – juror.
Do zobaczenia na SHANTIES!
Dostałem dzisiaj e-mail, którego fragmentem chcę się z Wami podzielić.
…Pracuj tak jakbyś nie potrzebował pieniędzy.
Kochaj tak jakby nikt nigdy ciebie nie zranił.
Tańcz jakby nikt na ciebie nie patrzył.
Śpiewaj jakby nikt cię nie słuchał.
Żyj jakby był raj na ziemi…
Mądre. Ja spróbuję.
Taki liścik dzisiaj dostałem!:-)))))))))A co!
Dzień dobry
Chciałem Ci Wujek powiedzieć że podoba mi sie Twoja nowa piosenka
Mat Dżaman
25 000 (DWADZIEŚCIA PIĘĆ TYSIĘCY) ODWIEDZIN!!!
Z wielką duma, radością i wdzięcznością dla Was, Drodzy Goście, informuję, że dzisiaj,
w niedzielę 25 stycznia 2009 roku, o godzinie 15.28 odnotowałem 25 000 odwiedziny
na niniejszej stronie.
Pięknie dziękuję, pozdrawiam i zapraszam!
Grzegorz Tyszkiewicz
Archiwum
