A taki e-mail od Asi otrzymałem dzisiaj.:-))Dziękuję i pozdrawiam.Grzegorz.

Witam,

Poznaliśmy Pana bardzo przypadkowo na tegorocznym koncercie w Wiosce Żeglarskiej w Mikołajkach. Idąc posłuchać szant nie mieliśmy nawet pojęcia kto będzie gościem wieczoru, ale błyskawicznie urzekł Pan całą załogę. Szybko zaopatrzyliśmy się w płytę, która była z nami codziennie przez resztę rejsu. Piosenka „Morskie Pogody” została nawet hymnem tegorocznych Mazur, zwłaszcza że przez cały drugi tydzień gonił nas deszcz ;) Piosenki z Pana płyty nucą teraz wszyscy, a muszę zaznaczyć, że rozpiętość wiekowa naszej załogi wynosiła 18-60 lat (…) Gratuluję talentu i gorąco pozdrawiam w imieniu swoim oraz całej załogi.

24 –letnia fanka, od 22 lat pływająca po Mazurach :)

E-mail od Pana Waldka.:-))Dostałem dzisiaj – po wczorajszym koncercie GOOROOO BAND z okazji Dnia Ryby w Helu.

Witam P.Grzegorzu.
Wczoraj byłem wraz z rodziną na Pana występie z okazji święta ryby na Helu.
Przyznam się się ,że pierwszy raz dowiedziałem się o Pana istnieniu.
W czasie konkursu kulinarnego nie przypuszczałem , że za kilka minut zacznie Pan grać i śpiewać takie wypasione piosenki !!!
Bardzo , ale to bardzo podobała mi się piosenka Pana autorstwa ” Moje mazury „.
Bardzo fajne granie i śpiewanie.
Dzisiaj od rana nucimy z żoną i dziećmi ” A fara fara farafaj „
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

Waldek Krupa z Praszki woj. opolskie.

KOPYŚĆ w Białymstoku 28-29 maj 2010.Było FANTASTYCZNIE!!!






A póki co – kilka zdjęć. Autorstwa Tomasza Golińskiego i moich.

Ale przede wszystkim PODZIĘKOWANIA.
Ela Mińko z pomocą najbliższych dopięła swego!
Znowu. Jeszcze raz.
Mimo wielu przeszkód, które zgotował los i ludzie.
KOPYŚĆ AD. 2010 zagrała i zaśpiewała wyjątkowo pięknie.
Wyrazy wielkiego szacunku i człowieczej miłości dla Was: Elu i Rysiu.
I bardzo dziękuję Wam za niespodzianki, jakie przygotowaliście z okazji 30 rocznicy mojego debiutu scenicznego.
Rzadko kiedy się wzruszam i tracę głowę. Tutaj – ze szczęścia – i jedno, i drugie.
Ściskam Was bardzo serdecznie.
A Tomkowi Matuszewiczowi wielkie podziękowania za wycieczkę do Supraśla na fantastyczne KARTACZE!

Nowa galeria w dziale OBRAZY: Chrzest łodzi OSTATNI MOHIKANIN – podróżnika MARCINA GIENIECZKO.

Zapraszam do obejrzenia.
A już za chwilę komentarze i relacja z imprezy!

Oto, co napisał o imprezie na swojej stronie Marcin Gienieczko:

W dniu 8 maja 2010 o godzinie 18.00 w prestiżowym miejscu, hotelu „Sofitel Grand Sopot” została oficjalnie otwarta ekspedycja „Philips-Mercedes Extremelife” oraz oficjalny chrzest łódki. Imprezę poprowadził znany aktor Paweł Burczyk, który występował w znanym serialu „13 posterunek”.

Ponadto matką chrzestną projektu łodzi została Pani Ambasador Australii Ruth Pearce

Na imprezę specjalnie przybyli: Krzysztof Buczyński-kajakarz (pierwsze solowe przepłynięcie Bałtyku składanym kajakiem), Arkadiusz Pawełek żeglarz -który jako drugi na świecie pontonem żaglowym przebył „pokonał” Atlantyk, Marek Kamiński, zdobywca obu biegunów oraz sponsorzy projektu. To był ważny dzień dla mnie bo miałem tego dnia jednocześnie swój ślub. Na konferencji został przedstawiony cały projekt wyprawy w towarzystwie dziennikarzy, ludzi zainteresowanych, przyjaciół. Startuję 20 maja. Alicja nie jedzie bo jest w ciąży i musi przejść dodatkowe badania. Zbyt duże ryzyko, wiec nie chcę żeby coś się stało na wyprawie. Zresztą nie mogłaby dźwigać bagażu w początkowej fazie projektu. Ja 20 maja wylatuję!!!

Natomiast będzie mnie wspierać Polonia w Australii i nie tylko, (są nawiązane odpowiednie kontakty z konkretnymi osobami) tak jak było w Kanadzie przy moich projektach. Całą imprezę uświęcił koncert zespołu Grzegorza Tyszkiewicza. Jestem szczęśliwym facetem bo mam dużo wspaniałych, życzliwych mi osób, otoczenie, żonę Alę, rodziców, teściów i wszystko jest okey!

Życzę Wszystkim tego samego Marcin”

Więcej o wyprawie i o Marcinie można poczytać na jego stronie:
www.gienieczko.pl


Archiwum