Shanties 2017, Koncert Finałowy „Pora w morze nam…”

Wyreżyseruję i poprowadzę ten koncert. Będzie poświęcony pamięci Generała Mariusza Zaruskiego. Poniżej tekst – lead, w którym piszę kilka zdań na temat tego koncertu.

„Pora w morze nam…” to motto Koncertu Finałowego tegorocznych SHANTIES. I tak się składa, że w tym roku obchodzimy 150 rocznicę urodzin Człowieka, który żył podług słów tego motto, a dla polskiego żeglarstwa oddał wielkie i nieocenione zasługi. Generał Mariusz Zaruski, marynarz, żeglarz i podróżnik, twórca polskiego żeglarstwa, fotografik, malarz, poeta i prozaik, taternik, grotołaz, ratownik, instruktor i popularyzator narciarstwa i turystyki górskiej. Założyciel Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Instruktor harcerski ZHP i wychowawca młodzieży. Polski Związek Żeglarski ogłosił bieżący rok, rokiem Generała. Podczas koncertu postaramy się przybliżyć Wam postać i dokonania Generała, zaprezentować piosenki  napisane do Jego wierszy, opowiedzieć dlaczego pamięć o tym Wielkim Człowieku nie zaginie. Pora w morze nam Panie Generale!”

Do zobaczenia w Krakowie!!!

42f952da5a_large

WODOWANIE PŁYTY THE NIEROBBERS!

W piątek, 13 stycznia uczestniczyłem w niezwykle sympatycznej imprezie w elbląskim Klubie Muzycznym Mjazzga. Zjawiskowy zespół The Nierobbers, który na szantowych scenach jest obecny od 3 lat, „zwodował” swoją pierwszą płytę pt.: „The Nierobbers”. Z ogromną przyjemnością wysłuchałem koncertu zagranego przez Nierobów, na który złożyły się utwory z płyty oraz inne – mniej mi znane, a na Ich prośbę (i zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami) wraz z Łukaszem Ziębą zagraliśmy 2 utwory z naszego programu i 2 inne nasze – wspólnie z gospodarzami. Sala Mjazzgi wypełniona była po brzegi – do ostatniego stojącego miejsca. Na premierę przyszło ok. 170 osób, a trzeba dodać, że była to impreza biletowana. Pozazdrościć ale przede wszystkim bardzo pogratulować Nierobom takiej Publiczności!!! Sami będąc „człowiekami” emanującymi ogromnie pozytywną energią, skupiają wokół siebie „człowieków” Im podobnych – ludzi różnych dokonań, pasji, zainteresowań. Przyjemnie było zanurzyć się w tym kolorowym tłumku. A jeszcze przyjemniej było NIE BYĆ anonimowym, if you know what I mean…  ;-)  Nasza wspólna niezrównana Joasia Śledź przygotowała okolicznościowy wall Nierobbersowy, więc scenograficznie było zawodowo, a ponadto wręczyła w prezencie muzykom koszulki z Ich nieco zmodyfikowanymi podobiznami. My z Łukaszem, od siebie wręczyliśmy Nierobom płynny specyfik, rodem ze Szkocji, zamknięty w szczelnym, szklanym pojemniku, zapobiegający rozeschnięciu się płyty – co nie daj boże…Było więc klimatycznie, energetycznie, artystycznie, przyjaźnie i niezwykle. A poooootem…. Potem był afterek! No, całkiem on był jednak poważny, więc – AFTER! Dziękuję za zaproszenie, dziękuję za atmosferę i wyniesione doznania. Niech „Dziecię” gra po jachtach, klubach, u żeglarzy i miłośników szant i naprawdę dobrych piosenek, wysławiając imiona czterech jego Ojców: Darka, Jacka, Marka i Tomka!
I ja tam byłem, smaczne whisky piłem,
A wszystko, co widziałem – jak mogłem – opisałem!

foto: Ryszard Siwiec

15966011_1180840875369929_5031095280945972172_n15965920_1180841028703247_2091088731540171990_n16105514_1180840965369920_7341755059347352836_n16003193_1180840882036595_4007128764275883377_n

SMUGGLERS, Gdynia 2003 rok. Regaty Żaglowców Cutty Sark.

Przemek Lisek, znajomy z FB, podarował mi zdjęcie z koncertu, jaki zagrał zespół Smugglers w Gdyni, z okazji Regat Żaglowców Cutty Sark, które odbyły się w 2003 roku.

Od lewej na scenie: Krzysztof Paul, Dariusz Ślewa (†), Grzegorz Tyszkiewicz, Mieczysław Matysiak, Krzysztof Janiszewski.

foto: Przemek Lisek

SMUGGLERS 2003 GDYNIA

Kilka zdań o Szanta Claus Festiwal 2016

W ostatni weekend miałem przyjemność wziąć udział w podwójnej roli w XI edycji Szanta Claus Festiwal w Poznaniu. W piątek, 2 grudnia wystąpiłem w festiwalowej Tawernie Pióro Feniksa na poznańskim Rynku, a w sobotę – 3 grudnia przewodniczyłem obradom festiwalowego Jury podczas konkursu debiutantów. Wyjazd i udział – kolejny zresztą – sprawił mi ogromną przyjemność. W Tawernie miałem okazję posłuchać pięknych, mądrych piosenek autorstwa i w wykonaniu Jakuba Paluszkiewicza, potem wystąpiłem ja sam, następnie trio: Agnieszka Gładyszak – Knychała, Dominik May i Piotr Sztuczka a wieczór zamknął swoim występem Kamil Badzioch. Bardzo poruszyło mnie to, kiedy Publiczność mój występ nagrodziła standing ovation, a potem, w kuluarach odbierałem wyrazy uznania i szczególne gratulacje, za szczególny w opinii widzów, występ. Faktycznie, grało i śpiewało mi się w piątek wieczorem – NADZWYCZAJNIE! Miło też było spotkać ponownie starych i młodych znajomych z Poznania i Wielkopolski (z nielicznymi wyjątkami).
Kilka zdań na temat konkursu. Odbył się w sobotę o godz. 12.00. Przede wszystkim ogromne wrażenie sprawiła na mnie wspaniała sala koncertowa Poznańskiej Muzycznej Szkoły Ogólnokształcącej II Stopnia przy ul. Solnej 12, w której odbywały się przesłuchania konkursowe oraz koncert wieczorny. Muszę przyznać, że jest to jedna z najlepszych pod względem akustyki, a co za tym idzie komfortu odbioru sal, w jakich zdarzyło mi się słuchać koncertu. Sala zapewne od początku zaprojektowana i zbudowana na potrzeby wykonywania i odsłuchiwania muzyki. Konkursowicze i gwiazdy koncertu wieczornego mieli zatem dodatkowego „zawodnika”, który grał w ich drużynach. Fakt, że do konkursu zgłosiło się 10, a wystąpiło 8 wykonawców, w tym 1 solistka, zasługuje na wyróżnienie. Organizatorzy festiwali w innych regionach kraju narzekają na brak chętnych do konkursu. A w Poznaniu – tendencja zwyżkowa! Festiwal przeniósł się do większej sali, a w konkursie zagrało aż 8 wykonawców. Poziom może nie był zjawiskowy, jednak Jury nie miało wątpliwości, co do tego, kto powinien zdobyć I nagrodę. Jednogłośnie zadecydowało przyznać ją Trio Iga-cki ze Szczecina. Iga Wójcikiewicz (voc. Viol) z Tatą – Jackiem (voc. G.) i basistą Jackiem Kowalikiem zaprezentowali repertuar autorski. Iga zaśpiewała ślicznie i wiarygodnie piosenki napisane przez Tatę, zagrała na skrzypcach, Tato akompaniował na gitarze i śpiewał z Córką oraz solo, a basista dopełniał całości. Piosenki adekwatne, mądre, wprowadzające w klimat treścią, formą i wykonaniem. Mnie szczególnie poruszyła piosenka pt. „Pradziadek Wiktor” o pradziadku Igi, który jako oficer elektryk pływał m. in. na statku kpt. Ledóchowski ze Szczecina. 30 lat temu odbywałem na pokładzie tego statku praktykę studencką w 4-miesięcznym rejsie na północny Pacyfik. „Piosenka na niepogodę” oraz „Kolęda dla Maćka” – kolegi Taty Jacka, który wiele Świąt Bożego Narodzenia spędzał w morzu wywarły na mnie i jurorach duże wrażenie. Podsumowując – nagroda jak najbardziej zasłużona! Wykonawcami nagrodzonymi II, III nagrodą i wyróżnieniem były „Gumowe Szekle” ze Słupcy – solidna robota sceniczna, ale trochę za dużo dźwięków, „Węże z Poligonu” z Piły i Anna Cygan z Lubięcina. Jeśli chodzi o nazwy wykonawców, to nie wiem czemu, ale szczególnie ujęła mnie nazwa „Węże z poligonu”. W takim stopniu poraziła mój nerw śmiechowy, że podczas odczytywania werdyktu Jury na wieczornym koncercie najzwyczajniej w świecie „ugotowałem się” na scenie i dusząc się ze śmiechu nie potrafiłem dokończyć nazwy zespołu podczas dekoracji. Nazwa jest tak absurdalna i abstrakcyjnie montypythonowska (albo odwrotnie), że nie mogłem się powstrzymać od rechotu. Gratuluję temu, który ją wymyślił! Z wykonawców konkursowych moją uwagę zwrócił śląski kwintet dziewczęcy Aqua Marina. Dziewczyny mają potencjał, co udowodniły wykonując uroczo piosenkę „Oddech Morza” oraz niełatwy utwór „Siódme morze” z repertuaru Maryli Rodowicz. Śpiewają ze sobą od lutego br. i myślę, że przydałaby się im osoba wskazująca kierunek repertuarowy. Wieczorny koncert, to występ laureatów: Iga-cki Band potem Pereł i Łotrów, Zagrali i Poszli, Grupy Trzymającej Ster a na koniec Atlantydy. A pooooootem. Potem był afterek w Piórze Feniksa u Joli i Krzysztofa! Oj, działo się wiele i dobrego. Ale o tym wiedzą ci, którzy byli i miód i wino pili!
Bardzo gratuluję Organizatorom Szanta Claus Festiwal profesjonalizmu, nowych pomysłów, determinacji w działaniu i sukcesu, jakim bezsprzecznie była tegoroczna XI jego edycja. Wielkim sukcesem w mojej opinii, jest pozyskanie nowej, wspaniałej sali koncertowej dla Festiwalu oraz – co chyba ważniejsze – zapełnienie jej widzami w sobotni wieczór, podczas którego odbywały się w lokalach andrzejkowe imprezy i potańcówki.
Macieju, Emilio, Jolu, Krzysztofie i wszyscy inni, którzy poświęcacie swój czas i emocje przy organizacji serdecznie Wam dziękuję i ogromnie gratuluję!!!
Tak trzymać!!!
Grzegorz Tyszkiewicz

SZANTA CLAUS 2016, Poznań!

Już po raz 11 spełniają się marzenia Macieja Olszewskiego, Prezesa Wielkopolskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. Spełniają się, bo siłami swoimi oraz Przyjaciół organizuje już po raz 11 Festiwal Szanta Claus, który odbędzie się 2 i 3 grudnia w Poznaniu.

Będę miał przyjemność po raz 4-ty wziąć udział w poznańskim festiwalu, z czego bardzo się cieszę. Festiwal to nie tylko muzyka i żeglarskie śpiewanie, ale również spotkania z Przyjaciółmi, znajomymi i życzliwymi ludźmi z Wielkopolski. Dlatego z niecierpliwością odmierzam dni dzielące mnie od Szanta Claus Festiwal.

W Poznaniu wystąpi ze mną Łukasz Zięba, który pięknie zagra na skrzypcach.

Zatem cóż… Do zobaczenia!!!!

Grzegorz

311137_500997033257701_942384185_nZwyczajem prowadzących koncerty Szanta Clausa (który wymyśliłem i zaproponowałem 11 lat temu – I Edycja Festiwalu) jest stosowne nakrycie głowy… ;-)

15032758_1329770600380336_2618663196896838388_n

Tegoroczny plakat Festiwalu.

foto: profil Szanta Claus Festiwal na Facebook.pl

Pomorze dla Qni!

14572849_1216122355074724_4334923893849925409_n

foto: Mariusz Bartosik

Zagrałem i zaśpiewałem na koncercie pt. „Pomorze dla Qni”, który odbył się w sobotę w Gdańsku, w Sanktuarium Matemblewo. Wzruszające spotkanie życzliwych Mu Koleżanek i Kolegów z szantowej sceny całej Polski. Klang z Rzeszowa, Flash Creep z Wielunia, Drake z Częstochowy, Ryczące 20-ki, Chór Zawisza, Formacja, 3 Majciochy i mua – lokalesi. Brawurowo koncert oraz licytację darowanych dzieł i duperelków poprowadził Krzysztof Jurkiel Jurkiewicz. Całości doglądał duch sprawczy przedsięwzięcia: Małgosia Nowakowska - Czarownica. W powietrzu czuć było cały ocean dobrej energii i życzliwości. Gdyby od tego zależało zdrowie Andrzeja Qni – z pewnością wyskoczyłby z łóżka pełen energii. Ale niestety, realia są nieubłagane – cała impreza ma na celu zgromadzenie jak największej sumy, która będzie przeznaczona na Jego rehabilitację. Publiczność dopisała, że hej! Przyszli fani, krewni, znajomi (królika). Z entuzjazmem licytowali wystawione arcydzieła, wykupywali cegiełki, śpiewali i stworzyli niepowtarzalną atmosferę. Jestem pod wielkim wrażeniem i cieszę się, że znalazłem czas aby być częścią tego wydarzenia. Kto nie przybył – ten TRĄBA!!!

Grzegorz

1 października – Koncert dla Qni w Matemblewie

Małgorzata Nowakowska „Czarownica” organizuje i zaprasza na koncert charytatywny na rzecz rehabilitacji Andrzeja Grzeli „Qni”, który w ub. roku doznał udaru mózgu podczas koncertu.

Zaśpiewam na tym koncercie

Serdecznie Was zapraszam.

Grzegorz

14435203_1423427967673910_6506557064287724094_o

„POMORSKIE ŚPIEWA DLA QNI

Są ludzie, którzy w naszym życiu pozostawiają niezatarty ślad. Czasami jest to spotkanie, krótka rozmowa, a czasami piosenka. 
Wszyscy znamy Qunię i jego aktualną sytuację. Pomimo upływu czasu wciąż potrzebuje naszej pomocy. Dlatego też wszystkich, którym w duszy „wiatr na wantach gra” zapraszamy w sobotę 1.10.2016 r. o godz. 17.00. do Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku Matemblewie na koncert charytatywny dla Quni. 

W koncercie wystąpią:
- Klang
- Drake
- Formacja
- Trzy Majtki
- Flash Creep
- Męski Chór Szantowy Zawisza Czarny
- Grzegorz „Gooroo” Tyszkiewicz
- Ryczące Dwudziestki
Wstęp/cegiełka w cenie 30 zł.

Dodatkowo o godz. 11.00. w Centrum Kultury im. Jana Pawła II na ul. Nałkowskiej 3 odbędzie się koncert dla dzieci w wykonaniu zespołu Klang.

Natomiast osoby, które chciałyby wesprzeć Qunię swoją modlitwą zapraszamy o godz.15.30.do sanktuarium na mszę w intencji jego powrotu do zdrowia.”

Spotkanie na Mazurach, Rejs Jesień 2016 r.

14449895_1226382057423454_3345497010035106607_n

Mazury, Mamry, Kietlice. UKS Horyzont, Elbląg.

Ogromnie miłe było to spotkanie na wodzie! Ognicho, piosenki mazurskie i inne same piękne takie. Potem aftrek na wypasionym Shamanie. Młodzież z klasą, a Kadra - no, marzenie! Zazdroszczę i gratuluję uczniom – członkom UKS Horyzont z Elbląga takiego nauczyciela jakim jest Tomek Tomasz Szuszkiewicz. O niebo lepiej jest pożeglować po Mazurach nawet tydzień, z dobrą ekipą – choćby i po sezonie, niż ślęczeć w szkolnej ławce, na nie wiadomo jak fantastycznej lekcji np. WOS-u. Gratuluję pomysłu, inicjatywy i skuteczności! Ekipa – po prostu EKSTRA. A spotkanie z 50% stanu Nierobów - The Nierobbers, w ich (i chyba naszym w spólnym) naturalnym środowisku – BEZCENNE!!! ps.Joanna Śledź Asia – bardzo miło było Cię spotkać na wodzie, Dariusz Myśliński Darek, polędwiczki w sosie kurkowym z mascarpone będą mi się śnić po nocach. MNIAM!!!

Chcę więcej, dalej, częściej!

Pozdrowienia,

Grzegorz :-)


Archiwum